Odpowiedzialność za decyzję nie kończy się na wskazaniu osoby lub miejsca wyboru. Wymaga ustalenia, kto wyznaczył kryterium, kto dokonał pomiaru i kto zaakceptował odstępstwo od przyjętej granicy.
Gdy role te zostają połączone, możliwe jest szybkie działanie, lecz trudniejsze staje się wykrycie, czy błąd wynikał z reguły, danych czy ich interpretacji. Sam podział odpowiedzialności nie zastępuje jasnej relacji między tymi czynnościami.
Rozdzielenie reguły i uznania
Kompromis między dwiema przesłankami może być uzasadniony, jeżeli dopuszcza go wcześniej przyjęty zakres decyzji. Jeśli powstaje dopiero po zobaczeniu wyniku, istnieje ryzyko dowolnego wyjątku.
Kontrola odpowiedzialności powinna umożliwiać wskazanie konsekwencji korekty. Nie chodzi o automatyczne przypisanie winy, ale o zachowanie możliwości odtworzenia, dlaczego po zmianie warunków wybrano właśnie takie rozstrzygnięcie.